Strefa rodzica

Nauka samodzielności w przedszkolu

Dziecko między 3 a 6 rokiem życia wchodzi w okres średniego dzieciństwa. Ma już za sobą wczesne dzieciństwo pierwszych trzech lat życia, nabyło, więc już sprawności motoryczne i potrafi się już komunikować z innymi. Rozpoczyna się dla niego okres przedszkolny.

Etap stymulacji przypadającej na wiek przedszkolny traktowany jest szeroko – nie tylko jako elementarna nauka czytania, pisania i liczenia, ale także stymulowanie rozwoju w sferze fizycznej, emocjonalnej i społecznej.

Istotną rolę w procesie rozwoju dziecka odgrywa już nie tylko rodzina, ale przedszkole.

W tym okresie dziecko w przedszkolu uczy się współżycia i współpracy z innymi, przygotowuje się do życia w szerszych kręgach społecznych. Dziecko opanowuje podstawowe sprawności manualne i staję się niezależne od dorosłego. Z zabawowych form aktywności wyłaniają się początki świadomego uczenia się i działań o charakterze pracy. Czynności, które dziecko zaczyna wykonywać samodzielnie stają się pierwszymi obowiązkami dziecka do którego dołączają się stopniowo inne, wykonywane przez nie, a są to na przykład sprzątanie zabawek, podlewanie kwiatów czy nakrywanie do stołu. Dziecko zaczyna także stopniowo uczyć się i stara się koncentrować na tym swoje wysiłki by nauczyć się jak najlepiej.

Dziecko w wieku przedszkolnym najlepiej zdobywa wiedzę przez zabawę, która stymuluje do rozwoju aktywności twórczej.

Te twórcze zabawy doskonalą płynność myślenia, jego giętkość i oryginalność. Uczą dziecko samodzielności w rozwiązywaniu różnych zadań dydaktycznych, rozwijają zainteresowania, koncentrację, uwagę, pamięć, uczą umiejętności dokonywania skojarzeń, motywują do działań.

Przedszkole to doskonałe miejsce na trening samodzielności, bo maluch, patrząc na kolegów i koleżanki, chce ich naśladować.

Trzylatek, który w domu za żadne skarby sam się nie ubierze, w przedszkolu spróbuje włożyć kurteczkę, widząc, jak to robią starsze dzieci. Siedząc z innymi maluchami przy stole, poradzi sobie z obiadem, choć w domu domagał się, by go karmić. Prawdą jest też to, że im dziecko bardziej samodzielne, tym większa szansa, że w przedszkolu od razu mu się spodoba. Gdy da sobie radę z ubieraniem, jedzeniem, myciem rączek, poczuje się bardziej pewne siebie. Dziecko w przedszkolu przyzwyczajane jest do samodzielności w zakresie czynności samoobsługowych, czyli mycia rąk, prawidłowego wycierania nosa w chusteczkę, posługiwania się szczotką do zębów, umiejętnego i kulturalnego jedzenia, wkładania i zdejmowania kapci, odnoszenia zabawek na miejsce, grzecznego zwracania się do kolegów. Dzieci w naturalnym odruchu ciekawości świata aż rwą się do samodzielności. Jeśli chcemy, aby dziecko wyrosło na człowieka kreatywnego powinno jak najszybciej puścić „spódnicę mamy”. Musi, więc spróbować swoich sił w pokonywaniu przeszkód, jakich nie szczędzą mu sytuacje życia codziennego. Psychologowie radzą, aby naukę samodzielności rozpocząć możliwie wcześnie. Jak tylko malec nauczy się chodzić i będzie rozumiał proste słowa sam powinien sprzątać swoje zabawki. Dziecko powinno oprócz czynności samoobsługowych nauczyć się wykonywania doraźnych poleceń dorosłych. Wiele dzieci ma z tym problemy. Często udają, że nie słyszą, lekceważą a czasami manipulują dorosłymi (to można zauważyć w szatni). Dziecko może wykazywać samodzielność tylko w obecności osób obcych np. w przedszkolu lub obecności jednego z rodziców, podczas gdy przy drugim wykazuje bezradność. Jest to związane z odmiennością wymagań stawianych dziecku przez różne osoby dorosłe. Dlatego bardzo ważne jest ujednolicone oddziaływanie osób dorosłych. Pozwalając dziecku na samodzielność i aktywność odniesiemy więcej korzyści niż strat. Tylko dzięki aktywności dziecko nauczy się umiejętnego używania przedmiotów zgodnie z jego przeznaczeniem, nauczy się samodzielnie ubierać, myć czy jeść. Pamiętajmy, że to, co dziecko wykona samo ma większą wartość dla jego rozwoju niż to, co my za niego zrobimy. Mówiąc o samodzielności mam na myśli nie tylko czynności samoobsługowe, ale także inne sfery działania. Chodzi tu także o proces rozwoju umysłowego, który dokonuje się przede wszystkim w działaniu. Im działanie jest bardziej samodzielne tym lepiej zaznajamia dziecko z otoczeniem.

Ograniczając aktywność i samodzielność malucha nie pozwalamy na gromadzenie doświadczeń nawet tych przykrych, może on stać się osobą niezaradną i niesamodzielną, stale szukającą czyjejś pomocy.
Samodzielność jest ważnym czynnikiem prawidłowej egzystencji dziecka zwłaszcza w szkole.

Pozwólmy dziecku na samodzielność od najmłodszych lat pocieszając, chwaląc, nie krytykując, nie mówiąc „ja to zrobię lepiej”. Powinnyśmy być blisko dziecka obserwować jego poczynania i w razie potrzeby pomóc, czyli włączyć się w działanie a nie wyręczać.​